Stowarzyszenia walczące z patologią w spółdzielniach mieszkaniowych

25 czerwca 2017 r.

Stowarzyszenia walczące

z patologią w spółdzielniach mieszkaniowych

 Informacja dot. procedowanych aktualnie w Sejmie projektów nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.

 Nasze środowisko od wielu lat zabiega o usunięcie systemowej patologii obecnej w spółdzielczości mieszkaniowej. Jedną z ważniejszych przyczyn tej patologii są nieprecyzyjne i niewłaściwe zapisy w obecnej ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych.

Zmiana władzy dała nam ogromną nadzieję. Z wielkim wysiłkiem udało nam się stworzyć nasz własny projekt (efekt ponad rocznej zespołowej pracy!) do którego udało nam się przekonać grupę parlamentarzystów z ugrupowania Kukiz’15. 21 kwietnia br. laski marszałkowskiej został złożony przez posła Jarosława Sachajko druk 1533 będący owocem naszych wspólnych debat.

 Zalety projektu społecznego (druk 1533):

  1. pełna jawność i transparentność działalności spółdzielni (obowiązkowa publikacja na stronie internetowej spółdzielni dokumentów na walne i innych ważnych dokumentów np. umowy usługowe, protokoły z posiedzeń organów itp.),
  2. wysokość wpisowego nie może przekroczyć 1/8 najniższego wynagrodzenia,
  3. wynagrodzenia i nagrody członków zarządu są  jawne,
  4. kadencja zarządu, rady i innych wybieralnych organów trwa 3 lata,
  5. członkowie zarządu wybierani są w drodze konkursu ofert i wybór każdego członka zarządu musi być oddzielnie zatwierdzony przez walne,
  6. prawo żądania udostępnienia dokumentów spółdzielczych przysługuje nie tylko radzie nadzorczej jako organowi kolegialnemu  ale także każdemu jej członkowi indywidualnie,
  7. członek spółdzielni ma  prawo uczestniczenia w posiedzeniu rady w charakterze obserwatora z prawem złożenia wniosku o udzielenie mu głosu o charakterze doradczym,
  8. każdy członek może uczestniczyć w innych częściach walnego, może zabierać głos ale nie może głosować (może głosować tylko  w trakcie obrad swojej części),
  9. spór prawny na drodze sądowej nie może być przyczyną pozbawienia członkostwa,
  10. każdy  członek spółdzielni ma interes prawny w skarżeniu przed sądami powszechnymi uchwał i działań organów spółdzielni,
  11. spór prawny pomiędzy członkiem spółdzielni a członkiem jej organu nie może być finansowany ze środków spółdzielni (prawników w takim procesie  członkowie zarządu muszą opłacić z własnej kieszeni),
  12. zarząd i rada w trakcie walnego  korzystają z pomocy prawnej lub eksperckiej na własny koszt, osoba, z której pomocy korzystają organy nie ma prawa do osobistego zabierania głosu w trakcie walnego,
  13. zarząd wypłaca powstałej wspólnocie niewykorzystane środki funduszu remontowego,
  14. za szkody wyrządzone spółdzielni lub członkowi spółdzielni, członkowie zarządu odpowiadają osobistym majątkiem, roszczenie o naprawienie szkody przysługuje każdemu członkowi spółdzielni i posiadaczowi prawa do lokalu zarządzanego przez spółdzielnię,
  15. za odmowę wykonania obowiązku  nałożonego przez ustawę albo za uchylanie się od wykonania prawomocnego wyroku  członkowie zarządu podlegają grzywnie nie mniejszej niż 5 tys. zł,
  16. opłata od pozwu o nałożenie grzywny i   roszczenie  o naprawienie wyrządzonej szkody  wynosi 30 zł,
  17. zniesiona zostaje możliwość przenoszenia się hipoteki na wyodrębniane mieszkanie jeśli spółdzielca nie jest zadłużony w spółdzielni,
  18. przywrócona zostaje możliwość nabywania odrębnej własności lokalu przez najemców w spółdzielniach mieszkaniowych, które przejęły nieodpłatnie zakładowe budynki mieszkalne,
  19. opłata od pozwu  o przeniesienie na spółdzielcę odrębnej własności lokalu jest stała i wynosi 30 zł (a nie jak do tej pory – stosunkowa  w kwocie 5% rynkowej wartości lokalu),
  20. sąd rejestrowy ma obowiązek badania zgodności z prawem zgłoszonego do rejestru statutu lub jego zmian,
  21. lustratorem nie może być osoba pełniąca aktualnie funkcję w organach spółdzielni mieszkaniowych.  Krajowa Rada Spółdzielcza ma obowiązek ujawnia na swojej stronie rejestru lustratorów,
  22. Minister Infrastruktury nadzoruje środki publiczne kierowane do spółdzielni mieszkaniowych. Jeśli otrzyma ze strony spółdzielców sygnał o niegospodarności w zakresie sposobu wykorzystania tych środków ma obowiązek skierowania do Najwyższej Izby Kontroli wniosku o przeprowadzenie stosownej kontroli.

 Niestety! 

6 czerwca br. został złożony w sejmie rządowy projekt o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, któremu nadany został nr 1624. Nasza całkowicie negatywna opinia o tym projekcie została przedstawiona m.in. na witrynie


http://temidacontrasm.info/
 pt. „„MAJSTERSZTYK” Smolińskiego DLA PREZESÓW!” (25.06.2017r.)

Zamiast upodmiotowienia właścicieli mieszkań druk 1624 jeszcze bardziej pogarsza naszą pozycję względem zarządów. Ponadto w żadnej mierze nie daje nadziei na poprawę funkcjonowania rad nadzorczych, które są obecnie zależne od zarządów. Jednym z argumentów przedstawianych przez projektodawców tego druku, jest konieczność dostosowania prawa do pięciu wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Tymczasem proponowane przywrócenie instytucji tzw. „członków oczekujących” jest wyraźnym zignorowaniem wyroku TK, który jednoznacznie zabronił tego rozwiązania, cyt. „Art. 3 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1222) w zakresie, w jakim dopuszcza członkostwo w spółdzielni mieszkaniowej podmiotów, którym nie przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, prawo odrębnej własności lokalu lub ekspektatywa odrębnej własności lokalu, jest niezgodny z art. 64 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej” (05 lutego 2015 r., sygn. akt K 60/13).

 21 czerwca, podczas posiedzenia Komisji Infrastruktury, druk 1533 skierowany został do dalszych prac w ramach podkomisji, natomiast projekt rządowy, tj. druk 1624 przeszedł pierwsze czytanie i jest na pewnej ścieżce do bardzo szybkiego uchwalenia.

 W naszej ocenie, druk 1624 jest realizacją marzeń prezesów spółdzielni mieszkaniowych, którzy pragną nie tylko utrzymać ale jeszcze umocnić swoją niepodzielną władzę nad spółdzielcami. Od strony finansowej projekt oznacza nic innego jak wyrywanie własnego kawałka „sukna” z budżetu poprzez przygotowanie gruntu na realizowanie programu „Mieszkanie+” również w ramach spółdzielczości mieszkaniowej. Nadzór będzie sprawowany w formie wyłącznie iluzorycznej, a realizacja spocznie w rękach spółdzielczych samowładców dysponujących armią nowych, zależnych wyłącznie od nich, członków mieszkań lokatorskich.

Chodzi o miliardy złotych z budżetu państwa.

Podywagujmy, – czyli „mam wizję”

- dywagacja «długie, rozwlekłe rozważania, zwykle odbiegające od tematu» (Sjp PWN)

- inaczej „pi……e głupot” (moje)

Analiza Walnych Zgromadzeń.

Po odbytych już pierwszych części (w trzech częściach) naszych Walnych Zgromadzeń „mam wizję”. Wizja pojawiła mi się dziś w nocy, czyli prawidłowo. Wszystkie durne, genialne wizje przychodzą we śnie. I tak ma być. Wyśniło mi się, że, nasza kochana Spółdzielnia okroiła się tylko do drugiego osiedla. Oni zabrali nam nazwę, wszystkie jakie posiadamy nadwyżki finansowe oraz ,i to „clou” całej „wizji”, cały Zarząd ze wszystkimi jego pracownikami. Chcieli nam zabrać całą Radę, ale się opamiętali. Wzięli tylko swoich. (chyba 8-10). My natomiast, to jest osiedle pierwsze i trzecie obroniliśmy swoje terytoria, łącznie z terenami wzdłuż głównej ulicy (sam nie wiem po co? -bowiem  i tak zabierze je ktoś inny). Obroniliśmy też działkę, na której miało stanąć osiedle dla vipów. Na niej stanie garaż, już naszą decyzją, garaż dla zwykłego ludu. Na pocieszenie oddaliśmy im sam budynek zarządu, ale po obrysie. Przecież te kilkadziesiąt osób musi gdzieś siedzieć. I tak powstała nowa spółdzielnia BIS z której w niedalekim czasie wyklują się dwie inne: BISBIS i BISBISBIS. Czy tak się stanie? Nie wiem. Skończył się sen i skończyła się „wizja”. Ale co podywagowałem – to moje!